Powolu staram się nadrabiać zaległości. A że ostatnio jakoś wkręciło mi się haftowanie, więc takie też są moje dziełka.
Jeśli chodzi o bluzeczkę to najpierw wymyśliłam jak ma wyglądać. Narysowałam wzór haftu i go wyszyłam. Saną bluzeczkę kupiłam na końcu, trochę się nabiegałam po sklepach, żeby znaleźć tą idealną - musiły być pełne rękawki bez szwów u góry - i znalazłam ją w Housie za niecałe dwie dyszki. I tak oto w całości się prezentuje:
A z rozbiegu przyozdobiłam spodenki...
No i zapowiedź ambitnego dzieła - szczegóły wkrótce :)
Buziaki :*:*:*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
piątek, 15 czerwca 2012
Błękitnie i biało - Pastelki, czyli nadrabianie zaległości
No i jak zaczęłam mieć trochę wolnego czasu, to nie miałam chwili by robić zdjęcia. A teraz znowu czasu będzie braknąć, bo od poniedziałku zaczynam staż...
Pokazuje więc trochę zaległości... Na pierwszy ogień pochwale się ślicznym zegarkiem, który dostałam od Mojego J. z okazji mojej obrony :) Kocham takie przydatne i ślicne prezenty od Niego, zawsze wie co mi potrzebne, albo ja się wygaduje i nawet nie wiem kiedy... :P
Następnie było trochę recyklingowo-spódniczkowo. Uszyłam sobie mini w paseczki z bawełnianej gładkiej męskiej koszulki. Poprostu przyciełam na odpowiedni wymiar, zszyłam i wciągnęłam gumke. Druga spódniczka powstała z materiału - coś jak delikatna satyna bawełniana - znalezionego w SH :) Pomarszczyłam i dodałam zameczek i szeroką gumke. I teraz dobra nowinka: materiału starczy mi jeszcze na trzy podobne spódniczki rozm. xs/s, więc są do nabycia za symboliczną kwote
Pozdrawiam
Pokazuje więc trochę zaległości... Na pierwszy ogień pochwale się ślicznym zegarkiem, który dostałam od Mojego J. z okazji mojej obrony :) Kocham takie przydatne i ślicne prezenty od Niego, zawsze wie co mi potrzebne, albo ja się wygaduje i nawet nie wiem kiedy... :P
Następnie było trochę recyklingowo-spódniczkowo. Uszyłam sobie mini w paseczki z bawełnianej gładkiej męskiej koszulki. Poprostu przyciełam na odpowiedni wymiar, zszyłam i wciągnęłam gumke. Druga spódniczka powstała z materiału - coś jak delikatna satyna bawełniana - znalezionego w SH :) Pomarszczyłam i dodałam zameczek i szeroką gumke. I teraz dobra nowinka: materiału starczy mi jeszcze na trzy podobne spódniczki rozm. xs/s, więc są do nabycia za symboliczną kwote
Pozdrawiam
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Urodzinowo 25
Post trochę spóźniony, bo urodzinki miałam w zeszły czwartek, ale prezenciki jednak mnie urzekły, że musiałam je pokazać ;)
Bransoletka ze sznureczka z różowymi szklanymi koralikami - Od Siostrzyczki
Koszulka South Park z Croppa - Od Braciszka - oboje uwielbiamy ten serial :)
Oraz bluzeczka oversize z Takko - Prezent od Mojego Narzeczonego - można powiedzieć, że wygadałam się że mi się podoba ta bluzka jak wyciągnął mnie na zakupy pod pretekstem doradzenia kurtki ;)
Dostałam jeszcze świętne narzędzia ogrodowe (szekator do gałęzi i piłke) Od Teściów :) - nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuje ;)
Tak to zleciało.... Dziś już starsza o kolejne dni...
W przygotowaniu ProjektPastele :)
piątek, 2 marca 2012
Jak mgiełka
Słoneczko nastraja do pracy, robi się coraz cieplej :)
Bluzeczka uszyta jeszcze zimśą z nadzieją że będzie prawdziwe lato ;)
Krój - nietoperz - zrobiłam sama bez żadnego szablony, poprostu wycięłam w tkaninie ;)
Materiał prześwitujący - tutułowa mgiełka. Na ramiona naszyłam kawałki wyszywanej koronki. Po bokach wszyłam paski z ekoskóry.
Tuniczkę zestawiłam z czarnymi treginsami (fajnie by wyglądały legginsy ze wstawkami skórzanymi) oraz ze sznurowanymi botkami na koturnie.
Latem planuję nosić bluzeczkę do dzinsowych szortów lub poprostu zakładać na bikini na plaże :)
Trzymajcie się i niech słoneczko coraz bardziej rozgrzewa :)
czwartek, 9 lutego 2012
Dzins Mania!
Znalazłam trochę czasu, aby przedstawić wam rzeczy, które zrobiłam jakiś czas temu. Tak się złożyło, że wszystko jest dzinsowe :) Są dzinsowe spodenki: przerobione z długich spodni, miesjcami wybielone i dodane ćwieki przy kieszeniach. Skromna stylizacja ze spodenkami :)
Dzinsowa jest też torebka-banan: uszyta ze starej dzinsowej koszuli.
niedziela, 22 stycznia 2012
Recykling, czyli historia złotej sukienki...
Podczas szafowych porządków moja mama znalazła sukienke, wsppominając stwierdziła, że przewisiała na wieszaku ładnych pare lat nieużywana... Ciekawostką dla mnie był fakt, że mama przerobiła tą sukienkę u krawcowej z wiekszej sukienki należącej niegdyś do mojej babci! wow!
Mnie bardzo spodobał się materiał, z której została uszyta, więc postanowiłam przerobić ją dalej.
Nie przepadam za sukienkami, więc uszyłam całkiem na nowo spódniczke z małymi zakładkami :)
Tył przy zameczku dodatkowo ozdobiłam złotymi guziczkami "grzybkami".
Zapraszam serdecznie na Candy! Jeszcze tydzień!
piątek, 20 stycznia 2012
ZIP Skarbek z SH
Jakiś czas temu byłam przypadkiem w SecondHandzie i natknęłam się na boską spódniczkę z Atmosphere z małym zipkiem, chciałam ją zastawić, bo był to rozmiar 44! Powiedziałam jednak, a co tam... kupiłam i podjęłam próbę zmiejszenia do mojego rozmiarku (34) trochę materiału poszło precz, ale efekt mi się spodobał :)
Pierwsze zdjęcie to efekt przed a na następne to efekt po:
Spódniczka na mnie i na koniec stylizacje (na buty nie mogę się zdecydować)
Buziaki :)
sobota, 12 listopada 2011
Czerń i miękość mchu
Hah! znalazłam trochę czasu na szycie, bo skończyłam pisać pierwszy rozdział pracy ufff! Oprócz licznych przeróbek, które wiecznie podrzuca mi moja rodzinka (zwęrzanie, skracanie itp). Stworzyłam kilka rzeczy od "nowa". No ale po kolei :)
Uszyłam malutką czarną satynową torebeczke
Torebeczke szyłam na zamówienie, ale niestety dziewczyna się rozmyśliła. Więc jest "do wzięcia" :)
Stworzyłam też miękką poduszke i poszewkę do niej w kolorze mchu. Podusia wylądowała u mojego chłopaka, ale i tak się do niej przytulam jak Go odwiedzam :)
Na dzisiaj to wszystko! Więcej prezentacji moich "tworów" za jakiś czas :) Pozdrawiam cieplutko
P.s. Powolutku zbliża się tysięczne wyświetlenie mojego bloga, więc z tej okazji również powolutku szykuje jakieś candy! szczegóły niebawem ;)
czwartek, 20 października 2011
Zielono mi :)
W końcu udało mi się doprowadzić kilka projektów do końca! Trochę jeszcze jest do zrobienia, ale pomalutku...
nogawki przeleżały długi czas "gotowe" do następnego wcielenia, lecz nie było czasu...
a że ostatnio mam manie na pikowania i torebki i zainspirowała mnie ta torebunia
Postanowiłam uszyć z owych nogawek swoją wersje torebeczki
Planuje uszyć jeszcze kilka podobnych :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

