Obserwatorzy

niedziela, 22 stycznia 2012

Recykling, czyli historia złotej sukienki...

Podczas szafowych porządków moja mama  znalazła  sukienke, wsppominając stwierdziła, że przewisiała na wieszaku ładnych pare lat nieużywana... Ciekawostką dla mnie był fakt, że mama przerobiła tą sukienkę u krawcowej z wiekszej sukienki należącej niegdyś do mojej babci! wow!
Mnie bardzo spodobał się materiał, z której została uszyta, więc postanowiłam przerobić ją dalej. 
Nie przepadam za sukienkami, więc uszyłam całkiem na nowo spódniczke z małymi zakładkami :)
Tył przy zameczku dodatkowo ozdobiłam złotymi guziczkami "grzybkami".








Zapraszam serdecznie na Candy! Jeszcze tydzień!

piątek, 20 stycznia 2012

ZIP Skarbek z SH

Jakiś czas temu byłam przypadkiem w SecondHandzie i natknęłam się na boską spódniczkę z Atmosphere z małym zipkiem, chciałam ją zastawić, bo był to rozmiar 44! Powiedziałam jednak, a co tam... kupiłam i podjęłam próbę zmiejszenia do mojego rozmiarku (34) trochę materiału poszło precz, ale efekt mi się spodobał :)
Pierwsze zdjęcie to efekt przed a na następne to efekt po:

Spódniczka na mnie i na koniec stylizacje (na buty nie mogę się zdecydować)




Buziaki :)

środa, 11 stycznia 2012

CANDY!!!


Chciałabym zaprosić Was do długo zapowiadanego Candy. Skompletowałam już nagrody.
Do wygrania jest czerwono-czarny zestawik. W skład wchodzą: malutka czarna satynowa torebka którą uszyłam jakiś czas temu oraz specjalnie zrobiony przeze mnie na te okazje zestaw czerwonej biżuterii.
To moje pierwsze Candy, więc mam nadzieje, że będzie przyjemnie i komuś spodobają się cukiereczki. 

Oto zasady:

1) Komentarz pod postem z wyrażeniem chęci udziału

2) Skopiowanie obrazka  odnoszącym się do tego postu. stagowanie go i umieszczenie go na swoim blogu

3) Mile widziane zostanie moim obserwatorem

4) Jeśli nie posiada się bloga to proszę pozostawić w komentarzu maila lub numer gg

Czas trwania Candy: od dzisiaj (11.01.2012) do 10.02.2012



Zapraszam termin zgłaszania przedłużony :)

piątek, 6 stycznia 2012

Może trochę inny temat....

Trochę długo się nie odzywałam, przepraszam. Całkowicie pochłonęła mnie praca, uczelnia, projekty na studia i pisanie pracy. Nie miałam nawet zabardzo czasu dla siebie. Gdyby nie wspierające ramiona mojego J. pewnie bym poległa. Ostatnio uszyłam tylko fartuszek, łapki i rękawice kuchenne, może nawet je kiedyś pokaże.... Mam sporo planów i projektów do zrealizowania, a że moim postanowieniem noworocznym było: realizować swoje plany :) to będę skrupulatnie wypełniać stronnice tego bloga efektami tych pomysłów :)

Narazie chciałam wam pokazać wygrzebane zdjęcie z sesji fotograficznej pomysłu mojej kochanej przyjaciółki Oli (szkoda że nasze drogi się rozeszły i nie mogę powiedzieć jak bardzo tęsknie....) Tak, byłam tutaj modelką ;)
Sesja p.t. "Zapomniana porcelanowa laleczka pozostawiona na strychu"



I tak jak zapowiedziałam wcześniej bedzie CANDY kompletuje tylko cukiereczki :) Całuski

sobota, 12 listopada 2011

Czerń i miękość mchu

Hah! znalazłam trochę czasu na szycie, bo skończyłam pisać pierwszy rozdział pracy ufff! Oprócz licznych przeróbek, które wiecznie podrzuca mi moja rodzinka (zwęrzanie, skracanie itp). Stworzyłam kilka rzeczy od "nowa". No ale po kolei :)

Uszyłam malutką czarną satynową torebeczke
Torebeczke szyłam na zamówienie, ale niestety dziewczyna się rozmyśliła. Więc jest "do wzięcia" :)

Uszyłam też biorąc przykład z Sistu spódniczkę z koszuli, ale damskiej

Stworzyłam też miękką poduszke i poszewkę do niej w kolorze mchu. Podusia wylądowała u mojego chłopaka, ale i tak się do niej przytulam jak Go odwiedzam :)


Na dzisiaj to wszystko! Więcej prezentacji moich "tworów" za jakiś czas :) Pozdrawiam cieplutko


P.s. Powolutku zbliża się tysięczne wyświetlenie mojego bloga, więc z tej okazji również powolutku szykuje jakieś candy! szczegóły niebawem ;)

czwartek, 20 października 2011

Zielono mi :)


W końcu udało mi się doprowadzić kilka projektów do końca! Trochę jeszcze jest do zrobienia, ale pomalutku...

Jeszcze przed wakacjami nabyłam na m-c spodnie zielone :) bo takie kolorki były modne, jednak zrobiłam z nich szorty :)
nogawki przeleżały długi czas "gotowe" do następnego wcielenia, lecz nie było czasu...
a że ostatnio mam manie na pikowania i torebki i zainspirowała mnie ta torebunia 
Postanowiłam uszyć z owych nogawek swoją wersje torebeczki
Planuje uszyć jeszcze kilka podobnych :)

środa, 21 września 2011

totalny brak czasu... ;(

Ostatnio nie mam go zupełnie, a jak mam to nie wiem za co się złapać :( wracam z pracy - dom, ogród. trochę majsterkuje - kilka rzeczy w domu zostało do wykończenia. Szycie i reszte twórczości odkładam na "potem" już się sterta uzbierała :( nawet na fotografie nie mam czasu, a od października uczelnia i nawet praca dyplomowa leży gdzieś z boku do napisania...
Ostatnio zrobiłam tylko dwie broszki kokardki ;)
1. zrobiłam z resztek materiału po uszyciu szarej pikowanej torebki z poprzedniego posta oraz kawałka czarnego tiulu
2. Zrobiłam z plisowanej apaszki którą znalazłam w lumpiku :)
czekam na natchnienie no i czas oczywiście ;) pozdrawiam ;)