Obserwatorzy

sobota, 11 lutego 2012

Candy: the winner is...


Chciałam bardzo podziękować za udział w moim Candy! Lista chętnych nie sięgnęła kilku dziesięciu osób, ale cięszę się, że się zgłosiłyście :) Mam nadzieje, że mój blog zainteresuje Was na dłużej :)
Nie przeciągam już....



THE WINNER IS.....

rrrobaczek 

GRATULUJE!!!

Proszę o kontakt wylosowanej na mojego maila  w celu podania adresu wysyłki :)

Planuje w niedalekiej przyszłości zrobić kolejne Candy. Mam nadzieje, że będziedzie dalej śledzić moje poczynania.
Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 9 lutego 2012

Dzins Mania!

Znalazłam trochę czasu, aby przedstawić wam rzeczy, które zrobiłam jakiś czas temu. Tak się złożyło, że wszystko jest dzinsowe :) Są dzinsowe spodenki: przerobione z długich spodni, miesjcami wybielone i dodane ćwieki przy kieszeniach. Skromna stylizacja ze spodenkami :)








Dzinsowa jest też torebka-banan: uszyta ze starej dzinsowej koszuli.


I na koniec mały słodziaczek: maskotka piesek z kawałków dzinsu w różnych odcieniach. Nazwany wdzięcznie J.J. :)


niedziela, 5 lutego 2012

Zapowiedzi...

W związku z sesją, która zaczęła się tydzień temu, mogę nie mieć troche czasu, aby tu zajrzeć. Wpisy już co prawda mam, ale zostało mi jedno zaliczenie w poniedziałek, na którym muszę obronić projekt niestety nie taki "ciuszkowy", chcę się więc na niego dobrze przygotować... no i koniec studiów będzie... no została jeszcze praca dyplomowa do skończenia :) no i pytania do nauczenia, ale to już do końca kwietnia a nawet maja. 
Ehhhh zboczyłam z tematu.... mianowicie, nie będzie mni, więc chciałam przedstawić małe zapowiedzi tego, co planuje uszyć, lub jestem w trakcie szycie (ale skończenie zeszło na drugi plan)

Coś się dzieje, że niestety nie mogę dodawać zdjęć na swoim blogu... nie wiem dlaczego...

Tak więc: będzie coś mgiełkowego, coś  kobaltowego, coś dzinsowego, coś sukienkowego lub spódnicowego.  Efekty mam nadzieje, że niebawem będzie widać na blogu.

Do zobaczenia i zapraszam na CANDY! :*:*:*

niedziela, 22 stycznia 2012

Recykling, czyli historia złotej sukienki...

Podczas szafowych porządków moja mama  znalazła  sukienke, wsppominając stwierdziła, że przewisiała na wieszaku ładnych pare lat nieużywana... Ciekawostką dla mnie był fakt, że mama przerobiła tą sukienkę u krawcowej z wiekszej sukienki należącej niegdyś do mojej babci! wow!
Mnie bardzo spodobał się materiał, z której została uszyta, więc postanowiłam przerobić ją dalej. 
Nie przepadam za sukienkami, więc uszyłam całkiem na nowo spódniczke z małymi zakładkami :)
Tył przy zameczku dodatkowo ozdobiłam złotymi guziczkami "grzybkami".








Zapraszam serdecznie na Candy! Jeszcze tydzień!

piątek, 20 stycznia 2012

ZIP Skarbek z SH

Jakiś czas temu byłam przypadkiem w SecondHandzie i natknęłam się na boską spódniczkę z Atmosphere z małym zipkiem, chciałam ją zastawić, bo był to rozmiar 44! Powiedziałam jednak, a co tam... kupiłam i podjęłam próbę zmiejszenia do mojego rozmiarku (34) trochę materiału poszło precz, ale efekt mi się spodobał :)
Pierwsze zdjęcie to efekt przed a na następne to efekt po:

Spódniczka na mnie i na koniec stylizacje (na buty nie mogę się zdecydować)




Buziaki :)

środa, 11 stycznia 2012

CANDY!!!


Chciałabym zaprosić Was do długo zapowiadanego Candy. Skompletowałam już nagrody.
Do wygrania jest czerwono-czarny zestawik. W skład wchodzą: malutka czarna satynowa torebka którą uszyłam jakiś czas temu oraz specjalnie zrobiony przeze mnie na te okazje zestaw czerwonej biżuterii.
To moje pierwsze Candy, więc mam nadzieje, że będzie przyjemnie i komuś spodobają się cukiereczki. 

Oto zasady:

1) Komentarz pod postem z wyrażeniem chęci udziału

2) Skopiowanie obrazka  odnoszącym się do tego postu. stagowanie go i umieszczenie go na swoim blogu

3) Mile widziane zostanie moim obserwatorem

4) Jeśli nie posiada się bloga to proszę pozostawić w komentarzu maila lub numer gg

Czas trwania Candy: od dzisiaj (11.01.2012) do 10.02.2012



Zapraszam termin zgłaszania przedłużony :)

piątek, 6 stycznia 2012

Może trochę inny temat....

Trochę długo się nie odzywałam, przepraszam. Całkowicie pochłonęła mnie praca, uczelnia, projekty na studia i pisanie pracy. Nie miałam nawet zabardzo czasu dla siebie. Gdyby nie wspierające ramiona mojego J. pewnie bym poległa. Ostatnio uszyłam tylko fartuszek, łapki i rękawice kuchenne, może nawet je kiedyś pokaże.... Mam sporo planów i projektów do zrealizowania, a że moim postanowieniem noworocznym było: realizować swoje plany :) to będę skrupulatnie wypełniać stronnice tego bloga efektami tych pomysłów :)

Narazie chciałam wam pokazać wygrzebane zdjęcie z sesji fotograficznej pomysłu mojej kochanej przyjaciółki Oli (szkoda że nasze drogi się rozeszły i nie mogę powiedzieć jak bardzo tęsknie....) Tak, byłam tutaj modelką ;)
Sesja p.t. "Zapomniana porcelanowa laleczka pozostawiona na strychu"



I tak jak zapowiedziałam wcześniej bedzie CANDY kompletuje tylko cukiereczki :) Całuski