Obserwatorzy

wtorek, 14 sierpnia 2012

Psia kanapa

Z myślą o małych włochatych pieszczochach wykombinowałam ekskluzywną psią kanapę :) to tylko trzy kawałki płyty wiórowej, cztery kawałki resztek łaty dachowej oraz dziesięciocentymetrowa gąbka. Wszystko obite welurkiem znalezionym w lumpeksie, nawet na podusie starczyło, guziczki ze starego swetra - mozna więc powiedzieć, że pełem recykling.
Niestety święta trójca mieściła się na niej na styk więc powstała dodatkowo dostawka-podnóżek.
Tak tak kocham te nasze łobuzy:)



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Haft Mix

Powolu staram się nadrabiać zaległości. A że ostatnio jakoś wkręciło mi się haftowanie, więc takie też są moje dziełka.
Jeśli chodzi o bluzeczkę to najpierw wymyśliłam jak ma wyglądać. Narysowałam wzór haftu i go wyszyłam. Saną bluzeczkę kupiłam na końcu, trochę się nabiegałam po sklepach, żeby znaleźć tą idealną - musiły być pełne rękawki bez szwów u góry - i znalazłam ją w Housie za niecałe dwie dyszki. I tak oto w całości się prezentuje:



A z rozbiegu przyozdobiłam spodenki...


No i zapowiedź ambitnego dzieła - szczegóły wkrótce :)


Buziaki :*:*:*

piątek, 15 czerwca 2012

Błękitnie i biało - Pastelki, czyli nadrabianie zaległości

No i jak zaczęłam mieć trochę wolnego czasu, to nie miałam chwili by robić zdjęcia. A teraz znowu czasu będzie braknąć, bo od poniedziałku zaczynam staż...
Pokazuje więc trochę zaległości... Na pierwszy ogień pochwale się ślicznym zegarkiem, który dostałam od Mojego J. z okazji mojej obrony :) Kocham takie przydatne i ślicne prezenty od Niego, zawsze wie co mi potrzebne, albo ja się wygaduje i nawet nie wiem kiedy... :P




Następnie było trochę recyklingowo-spódniczkowo. Uszyłam sobie mini w paseczki z bawełnianej gładkiej męskiej koszulki. Poprostu przyciełam na odpowiedni wymiar, zszyłam i wciągnęłam gumke.  Druga spódniczka powstała z materiału - coś jak delikatna satyna bawełniana - znalezionego w SH :) Pomarszczyłam i dodałam zameczek i szeroką gumke. I teraz dobra nowinka: materiału starczy mi jeszcze na trzy podobne spódniczki rozm. xs/s, więc są do nabycia za symboliczną kwote
Pozdrawiam

piątek, 25 maja 2012

A jednak wszystko razem... Fragmenty z kuchni

Postanowiłam, że jednak wszystko będzie na jednym blogu. I tak miotam się między Ogródkiem, domem a maszyną do szycia, więc cięko by było wrzucać każde gdzie indziej, a tak będą wszystkie moje poczynania w jednej kupie :P Mam nadzieje, że ktoś będzie go przeglądał.

Na pierwszy ogiem z serii domowej idą migawki z kuchni na życzenie Pinezki

Kuchnia po kolejnym remoncie... trochę ich było i w dodatku rozłożone "na raty" ze względów finansowych. Tak więc zabudowa pochodzi z kilku kompletów kuchennych, malowanych kilkakrotnie od naturalnego koloru drewnianej okleiny - przez biały - różowy! (pomysł mamy eh..) - dalej był pistacjowy - ostateczne kończąc na cappucino :) Tym samym wpasowując się w nową wymyśloną kolorystyke.

Ten remont również był rozłożony na etapy.
 W pierwszym etapie, była zmiana płytek na ścianach, gipsowanie i malowanie ścian, oraz zabudowa pustakami szklanymi (pokaże przy okazji)

W drugim niedawno zrealizowanym etapie zrealizowałam: ostateczny wybór koloru szafek, nowy blat, zlew, ekonomiczna wymiana gazówki na płytę indukcyjną oraz budowa wymyślnego sufitu podwieszanego (kolejne etapy budowy pokaże w oddzielnym poście)
 ehh trochę tego a jeszcze trochę brakuje...
Ostatnie zdj ecie to efekt przed ostatnimi zmianami ( kolorowe szafki dokompletowane)





czwartek, 3 maja 2012

Fioletowo.... zmiany....

Witam Was serdecznie!
Niestety nie mam ostatnio zbytnio czasu żeby skończyć to co zaczęłam... a jest tego mnóstwo (na ostanim zdjęciu widoczne zaczęte serwetki - mama wciągnęła mnie w haft Richelieu)...
Obecnie przygotowuje się do najważniejszego egzaminu studenta - egzaminu dyplomowego, więc aktywnie mnie tu nie będzie jakis czas jeszcze. Przeglądam wasze blogi i jeśli mam czas to wstawiam komentarze.
Przesyłam trochę fioletowej wiosny :)



Ach! I najważniejsze: planuję wielkie zmiany na blogu: wygląd, tytuł i tematykę. Ponieważ ciężko jest prowadzić dwa blogi: jeden o ciuchach, drugi o domu i ogrodzie - dopiero niedawno zaczęłam) więc postanowiłam to wszystko jakoś zgrabnie połączyć. Trochę bedzie z tym probemów, bo myślałam również o zmianie adresu bloga... mam nadzieje, że to Was do mnie nie zrazi i za jakiś czas - jak ruszę z "nowym-starym" blogiem dalej będziecie go obserwować i czytać :) 
Pozdrawia serdecznie i trzymajcie kciuki za obrone (13.05)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Urodzinowo 25

Trochę objazdem, ale udało się dodać fotki :)
Post trochę spóźniony, bo urodzinki miałam w zeszły czwartek, ale prezenciki jednak mnie urzekły, że musiałam je pokazać ;)
Bransoletka ze sznureczka z różowymi szklanymi koralikami - Od Siostrzyczki
Koszulka South Park z Croppa - Od Braciszka - oboje uwielbiamy ten serial :)
Oraz bluzeczka oversize z Takko - Prezent od Mojego Narzeczonego - można powiedzieć, że wygadałam się że mi się podoba ta bluzka jak wyciągnął mnie na zakupy pod pretekstem doradzenia kurtki ;)
Dostałam jeszcze świętne narzędzia ogrodowe (szekator do gałęzi i piłke) Od Teściów :) - nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuje ;)
Tak to zleciało.... Dziś już starsza o kolejne dni...

W przygotowaniu ProjektPastele :)

piątek, 6 kwietnia 2012

Nie wiem co się dzieje....

....ale nie mogę dodać żadnego zdjęcia.... a mam tyle do pokazania. Tak bardzo się namęczyłam, żeby podokańczać moje projekciki szyciowe... Chciałam też pochwalić się moimi nowymi nabytkami, ale cóż...
Mam ktoś jakiś pomysł na to??

Tym czasem zapraszam na moje ciuszki może znajdziecie coś dla siebie...